wtorek, 5 lutego 2013
love ?. why not ?. ;*
Hahaha... ja sama tego nie rozumiem. Tego w jaki sposób się zachowuję, że jestem pełna radości i życiaa. Tego co mówię, myślę i dlaczego właściwie jest tak a nie inaczej ?. To zawiłe. Ale czy było mi trudno wytrwać przez te lata by wreszcie osiągnąć 'sukces' ?. Owszem, było. Ale, minęło. Dobrze było mi nie łatwo z nim rozmawiać. Był moim przyjacielem, ja nie chciałam tego niszczyć. Obawiałam się tego. Na szczęście było zupełnie inaczej niż przypuszczałam. I, ja jestem z siebie dumna. Ale było to nie lada wyzwanie. I dla mnie i dla niego. Ale go kocham. A on mnie. Kochamy się nawzajem i nic tego nie zmieni. ♥
PS chcesz to zniszczyć ?. pierdol się !. ♥
~Karcik (14.10.12r.)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz